ostatnimi czasy sporo się działo, zakładki zagościły w kawiarni-księgarni “Między Słowami” w Lublinie i tak oto sobie czekają
gościna bardzo miła, książkowo, kawowo i czekoladowo – zapraszam!
obiecane kolejne zdjęcie kramiku w plenerze

cóż do czegoś wielkiego chyba daleka droga, jednak takie doświadczenia są bardzo cenne, można poznać innych “wystawców”, pośmiać się z fanaberii co poniektórych, spotkać masę ludzi i podyskutować o rozmiarach nakrętek na przykład. Takie manewry w terenie dają spory feedback. W przyszłym roku też się wybieram
A kramik jaki jest – każdy widzi. Tak jest w Kazimierzu…
to jest początek mojej wszystkowni, życzę miłego odbioru…